teksty

      Nie posiadam łatwości pisania. Nie mogę pochwalić się imponującą liczbą tekstów. Ilością piosenek również. Ale raz na jakiś czas udaje mi się sklecić parę słów i ubrać je w jakąś bliżej określoną całość. Niektóre pomysły to groźne niewypały, które trzeba szybko detonować w koszu na śmieci. Część jednak przedziera się przez moje gęste sito krytyki i wydostaje od czasu do czasu przez gardło na zewnątrz.

      Powstają więc, z jednej strony, utwory w pełni autorskie, z drugiej zaś – utwory, w których jestem autorem tylko muzyki. Wspomagam się niekiedy cudzą poezją. I taki układ jak najbardziej mi odpowiada. Wiele pomysłów muzycznych doszczętnie zarosłoby kurzem w oczekiwaniu na warstwę tekstową… A tak rozkoszują się towarzystwem wielkich mistrzów pióra…